środa, 27 sierpnia 2014

Największe rozczarowanie wakacji czyli TONIK Z KOLASTYNY.

Witajcie.

Dziś o toniku, który zrobił z moją twarzą piekło !


Od producenta :
Zanieczyszczenia, stres, makijaż. Warunki środowiskowe oraz tryb życia osłabiają kondycję skóry, przyczyniając się do jej odwodnienia utraty elastyczności i zdrowego kolorytu. Kolastyna stanowi dla Twojej skóry tarczę ochronną oraz niezawodne towarzystwo podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. Nasze technologicznie zaawansowane formuły wspomagają prawidłowe funkcjonowanie skóry każdego dnia.



Tonikiem z Kolastyny byłam zachwycona, przez pierwsze kilka dni. Ma piękny zapach który niewątpliwie przyczynił się w 90 procentach do tego, że byłam w nim zakochana po uszy. Uwielbiałam przemywać nim twarz rano, później zaczęłam używać go również wieczorem. Moja twarz od jakiegoś roku, może troszkę dłużej nie sprawia mi większych problemów ( odpukać ! ) raz na jakiś czas wyskoczy mi jakaś niespodzianka. Po zastosowaniu tego produktu stan mojej cery naprawdę bardzo się pogorszył, wyskoczyły mi ogromne podskórne pryszcze na policzkach, gdzie nigdy nic mi się nie pojawiało. Krosty strasznie bolą, i męczę się z nimi do teraz choć tonik odstawiłam 4 dni temu.  

Nie polecam tego produktu nikomu ! 


Pozdrawiam Ala :)

16 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale chciałam kupić żel do mycia twarzy z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam z tej samej serii peeling, o dziwo jest okej

      Usuń
  2. A ja miałam zamiar go wypróbować. Chyba jednak zrezygnuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę lepiej zainwestować w coś innego :)

      Usuń
  3. Właśnie słyszałam, że ten tonik jest jednym z 'tych gorszych'. Teraz juz wiem na 100 % żeby go nie kupować. Niestety takie 'niespodzianki' wśród kosmetyków się zdarzają.

    www.marrtab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale bubel... Z pewnością będę go unikać po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam i nie kusił mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że nie kupowałam
    pozdrawiam serdecznie;)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Działa, działa ;)).

    Ja mam swój tonik ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam płyn micelarny i także mnie nie zachwycił więc widzę, że cała seria do najlepszych nie należy ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam takie podskórne gule i bez używania tego toniku:/

    OdpowiedzUsuń
  10. A miałam go kupić. Lepiej nie będę ryzykować

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczeście go nie miałam i z pewnością nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam tego toniku, no i raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie spodziewałabym się takich rzeczy po kolastynie

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy komentarz, to daje nam motywację do dalszej pracy.
Zachęcamy do obserwowania, odwiedzamy każdego kto zostawił komentarz :)